poniedziałek, 17 września 2012

tell me i'm your national anthem

Hej :)
Dziękuję Bogu za czas zwany wakacjami. Nie tylko można solidnie wypocząć ale jak się okazało w moim przypadku, uwolnić się od pewnego nałogu. Otóż dawniej dosłownie byłam uzależniona od facebook'owych gierek. Budowanie miasta, prowadzenie restauracji etc. Mam 23 lata i kiedyś nie sądziłabym że to tak łatwo mnie wciągnie. Grałam praktycznie codziennie wchodząc do tych gier po kilka razy na dobę. Potrafiłam wstać wcześnie rano i włączyć kompa tylko dlatego, żeby jakieś jedzenie bądź uprawa się nie zmarnowały. Dopiero wakacje pozwoliły mi na "wytrzeźwienie".. Jak się pewnie domyślacie te gry na bieżąco są ulepszane, wchodzą nowe zadania do zrobienia itp. I właśnie dlatego po przyjeździe gdy zobaczyłam swoje zaległości w różnych aplikacjach, powiedziałam DOŚĆ. Nawet nie zdawałam sobie sprawy ile czasu marnowałam na te pierdoły. Szczerze mówiąc to odzyskałam "kupę" wolnego czasu ! Teraz mogę go spożytkować o wiele lepiej. Ostatnio wysprzątałam cały pokój, uzupełniłam w końcu wszystkie notatki a kiedy łapie mnie myśl o powrocie do tych przeklętych gier, chwytam książkę bądź gazetę lub rozwiązuję krzyżówki. Nie mam ochoty kolejny raz wdepnąć w to gówienko. I Was też przed tym przestrzegam. Na początku jest fajnie, ciekawie a później nawet nie zorientujecie się kiedy ten nałóg chwyci Was w swoje szpony. Mi się udało i dobrze mi z tym.

* tworzone w Photoshopie CS5

1 komentarz:

  1. Hej :) Bardzo fajnie u Ciebie :)
    Może wpadniesz też do mnie? Będziemy obserwować? ;p

    magic-recast.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń